Ładowanie…

Zakazane Ziemie RPG: fantasy, w którym nikt cię nie uratuje. Czym jest i kiedy premiera?

O Zakazanych Ziemiach w polskim RPG-owym światku mówi się od dawna, a ostatnio jeszcze częściej. Premiera była już kilka razy przesuwana, więc wielu graczy zdążyło zapytać: “To co, wyjdzie to w końcu?”. Wygląda na to, że tak, i to najprawdopodobniej w grudniu. Ale zanim ten moment nadejdzie, warto wiedzieć, na co właściwie czekamy. Spoiler: nie na kolejną opowieść o wybrańcu z magicznym mieczem.

Zakazane Ziemie to polska edycja Forbidden Lands, nagradzanej gry fabularnej fantasy od szwedzkiego Free League Publishing, twórców Tajemnic Pętli i Coriolis. Grasz łotrem, który nie zamierza ratować świata: szuka łupów, jedzenia i miejsca na własną twierdzę. Polskie wydanie przygotowuje wydawnictwo Kensumi, a premiera jest planowana na grudzień 2026. Tekst polskiego wydania bazuje na nowszych, zaktualizowanych wersjach i erratach oryginalnych podręczników, dzięki temu zawiera już poprawki błędów, które wkradły się do pierwszych druków edycji angielskiej.

-> Kliknij po szybkie podsumowanie!
  1. Kiedy premiera Zakazanych Ziem po polsku? Planowany termin to grudzień 2026.
  2. Czy Zakazane Ziemie to Forbidden Lands? Tak, to polskie wydanie tej gry od Free League Publishing.
  3. Na jakim systemie działają Zakazane Ziemie? Na Year Zero Engine, czyli tym samym, na którym oparte są Mutant: Rok Zerowy i Tajemnice Pętli.
  4. Czy muszę znać inne RPG? Nie. Zasady są proste, a gra sprawdza się jako pierwszy system.
  5. Czy da się grać jednostrzałami? Da się, ale najlepiej wchodzi w kampanii, gdy mapa i twierdza rosną z sesji na sesję.
  6. Gdzie kupić Zakazane Ziemie? Na rgfk.pl 😛

Czym są Zakazane Ziemie?

Wyobraź sobie krainę, z której przez lata nie dało się wyjść ani do niej wejść. Krwawa Mgła zabijała śmiałków, a wielki mur w górskiej przełęczy zamykał ją przed resztą świata. Teraz mgła opadła, granice stoją otwarte, a w ruinach elfich, krasnoludzkich i goblińskich osad czekają skarby, potwory i demony. Ktoś musi to wszystko przeszukać. Ten ktoś to Ty.

Nikt tu nie szuka bohaterów. Wcielasz się w łotra, szabrownika albo najemnika, który rusza po złoto i sławę, a dokąd pójdzie, wybiera sam. Nie ma gotowej misji ani przepowiedni, jest mapa i ciekawość. Klimat to retro, old-schoolowe, mroczne fantasy, takie z kurzem, błotem i podejrzanymi jaskiniami.

Co wyróżnia Zakazane Ziemie na tle innych RPG?

  1. Brak punktów życia! Zamiast tego obrażenia zabierają punkty cech: fizyczne osłabiają ciało, psychiczne umysł. Nie ma więc momentu, w którym bohater z jednym punktem życia walczy równie dobrze jak ten w pełni sił. Ranna postać jest po prostu słabsza i czuje to przy kolejnych testach.
  2. Mapa to kronika. W pudełku jest wielka mapa z heksami i arkusz naklejek. Odkryte lokacje i groby poległych bohaterów lądują na mapie, więc po kilku sesjach masz przed sobą historię kampanii (i listę własnych błędów).
  3. Podróż jest pełnoprawną mechaniką. Każdy z graczy ma w wyprawie swoją rolę, np. przewodnika, myśliwego albo zwiadowcy. Głód, pragnienie, zimno i brak snu naprawdę dają w kość, a przypadkowe spotkania losujecie z tabel.
  4. Tabele spotkań i odkryć oraz generator lochów pozwalają zbudować sesję w kilka minut. Jeśli prowadzisz i znasz ten moment, w którym w piątek o 21:00 orientujesz się, że niczego nie przygotowałeś, to właśnie ta zaleta jest dla Ciebie.
  5. Własna twierdza! Jeśli drużyna przeżyje dość długo, może zbudować fortecę. Zyskuje bazę wypadów i coś, czego warto bronić, bo przeciwnicy chętnie będą ją atakować.

Jak działa system Year Zero Engine?

Zakazane Ziemie korzystają z silnika Year Zero, znanego z Mutant: Rok Zerowy, Tajemnic Pętli i Coriolis. Zasada jest prosta: rzucasz garścią zwykłych kostek k6 i wypatrujesz szóstek.

Powiedzmy, że Twój bohater próbuje wspiąć się na mur, wytropić zwierzynę albo strzelić z łuku. Składasz wtedy pulę kości z trzech źródeł: cechy postaci, jej umiejętności i użytego wyposażenia. Lepszy bohater i lepszy sprzęt to więcej kości w ręku. Każda szóstka to sukces. Zwykle wystarczy jedna – kolejne dają dodatkowe korzyści.

A jeśli rzut nie wyszedł? Wtedy zaczyna się najciekawsze. Możesz forsować i przerzucić wszystkie kości, które nie pokazały ani szóstki, ani jedynki. Druga szansa ma jednak swoją cenę: jedynka na kości cechy oznacza obrażenia dla tej cechy, a jedynka na kości wyposażenia uszkadza sprzęt. Czasem warto, a czasem lepiej przełknąć porażkę i iść dalej.

Potężne artefakty dodają do puli mocniejsze kości (k8, k10, k12), które częściej dają sukces niż zwykła k6. Postać tworzy się szybko, a do wyboru jest osiem ludów, m.in. ludzie, elfy, krasnoludy, niziołki i gobliny. Gdy bohater zginie, nowy szybko dołącza do drużyny.

Dlaczego o tej grze mówi się od lat?

Forbidden Lands zadebiutowało na Kickstarterze w 2017 roku i zebrało ponad ćwierć miliona dolarów. Razem z kampanią z 2019 roku zbiórki przyniosły pół miliona. W 2019 gra dostała cztery nagrody ENnie, w tym złote za oprawę wydawniczą i kartografię oraz srebrne za zasady i produkt roku. Ilustrowali ją m.in. Nils Gulliksson i Simon Stålenhag.

Polska edycja zaczęła się od zbiórki na Gamefound, która przekroczyła cel ponad trzykrotnie i odblokowano wszystkie cele dodatkowe. Wśród dodatków znalazły się m.in. ekran Mistrza Gry i zestaw 12 grawerowanych kości.

Dla kogo są Zakazane Ziemie?

Jeśli wolisz sam wybierać cel wyprawy, zamiast iść za wątkiem fabularnym, to gra dla Ciebie. Spodoba się też Mistrzom Gry, którzy mają dość wielogodzinnego przygotowywania sesji, graczom D&D szukającym czegoś surowszego i dającego więcej wolności oraz początkującym, bo zasady są przejrzyste. Zagrać może 2-6 osób, od 14 lat.

To jak, widzimy się przy zimowym stole?