Ładowanie…

W jakie RPG zagrać na Halloween? Mroczna sesja w 5 krokach

Znacie ten moment, kiedy do Halloween zostaje kilka dni, na grupie ktoś pisze „to w co gramy?”, a w odpowiedzi tylko cisza? My też. Dlatego zebraliśmy systemy, które sprawdzą się w ten jeden wyjątkowy wieczór, a do każdego dorzuciliśmy pomysł na sesję.

Na Halloween najlepiej sprawdzają się gry, w których strach wynika z klimatu, a nie z tego, że Mistrz Gry wyciąga stos zasad. Pierwszy wybór to Zew Cthulhu. Jeśli wolicie intrygi i wampiry, weźcie (uwaga!) Wampir: Maskarada. Dla fanów brudnego fantasy jest Warhammer Fantasy, a dla miłośników gotyku Dungeons & Dragons z przygodą Curse of Strahd. Jeśli nie macie ekipy, bez obaw, mamy paragrafówki. W tym roku 31 października wypada w sobotę, więc na sesję macie cały wieczór (i noc).

-> Kliknij po szybkie podsumowanie!
  1. W jakie RPG zagrać na Halloween? Zew Cthulhu. Zasady są proste, a scenariusze krótkie i dobrze nadają się na jeden wieczór.
  2. Czy trzeba znać zasady, żeby zagrać? Wystarczy, że zasady zna Mistrz Gry. Gracze uczą się ich w trakcie, bo większość rzutów to proste testy umiejętności.
  3. Ile osób potrzeba na sesję? Najlepiej 3-5 graczy.
  4. Jak prowadzić horror RPG, żeby naprawdę był straszny? Pokazuj mało, sugeruj dużo. Ciche opisy, nagłe zwroty akcji i niedopowiedzenia działają lepiej niż długie opisy potworów, bo wyobraźnia graczy zawsze wymyśli coś gorszego.
  5. Gdzie kupić podręczniki i dodatki do sesji? U nas, na rgfk.pl 😛

Zew Cthulhu: tu nikt nie przychodzi wygrać

To horror oparty na prozie H.P. Lovecrafta. Grasz zwykłym człowiekiem, na przykład bibliotekarzem, lekarzem albo dziennikarką, który za bardzo wtyka nos w nie swoje sprawy. Postacie mają swoje słabości, a każde spotkanie z czymś nadprzyrodzonym obniża poczytalność. Walka prawie zawsze kończy się źle, więc gracze dość szybko uczą się uciekać (i robią to z wielkim entuzjazmem).

Na Halloween to strzał w dziesiątkę, bo jeden scenariusz da się rozegrać w 3-4 godziny, a przy stole wystarczy 3-5 osób i Strażnik (tak w tej grze nazywa się Mistrza Gry).

Pomysł na sesję: postacie dostają spadek po zmarłym wuju, który w testamencie prosi tylko o jedno: żeby nikt nie otwierał drzwi w piwnicy. Oczywiście, że ktoś je otworzy. Strażnik ma tu proste zadanie: niech potwora nie widać do ostatniej chwili. Skrzypienie schodów, dziwny zapach i zgaszona latarka robią więcej niż najlepszy opis macek.

U nas znajdziesz podręczniki do 7. edycji od wydawnictwa Black Monk oraz Zew Cthulhu w formie paragrafówek. Nie wiesz, jak zacząć? Zerknij na nasz poradnik, jak stworzyć postać do Zewu Cthulhu.

Wampir: Maskarada, czyli horror w garniturze

Tu nie uciekasz przed potworem, tylko nim jesteś. Grasz wampirem, który musi ukrywać swoją naturę przed ludźmi (stąd „Maskarada”), a jednocześnie radzić sobie z politycznymi grami innych krwiopijców i z własnym głodem. Strach jest tu inny niż u Lovecrafta: bardziej o tym, kim się stajesz, niż o tym, co czai się w mroku.

Szczerze, to gra, w której więcej się rozmawia niż rzuca kośćmi, więc świetnie sprawdzi się z ekipą, która lubi odgrywanie złożonych postaci i dramę przy stole. Jeśli ktoś w waszej drużynie uwielbia knuć, będzie w swoim żywiole.

Pomysł na sesję: ktoś w mieście właśnie złamał Maskaradę. W internecie krąży nagranie, na którym widać coś, czego widać nie powinno, a wy macie jedną noc, żeby posprzątać, zanim sprawa trafi do ludzi, którzy zadają za dużo pytań. Połowa stołu będzie próbowała kłamać, druga połowa układać sojusze. Dokładnie o to chodzi. Wampira: Maskaradę znajdziesz w naszym sklepie.

Dungeons & Dragons i Curse of Strahd: gotyk dla fanów smoków i lochów

Jeśli wasza drużyna na co dzień gra w D&D i nie ma ochoty uczyć się nowego systemu, możecie zostać przy znajomych zasadach. Przygoda Curse of Strahd zabiera was do Barovii, krainy rządzonej przez wampira Strahda von Zaroviča. Mgła, nietoperze i zamek na skale to bardzo halloweenowy zestaw.

To długa kampania, więc na jeden wieczór wybierzcie pierwsze rozdziały albo krótką przygodę w podobnym klimacie. Dobrze zacząć od mgły, która nagle zamyka drogę powrotną, i kruków siedzących na każdym drzewie. Gracze szybko zrozumieją, że to nie jest zwykła wycieczka. Podręczniki i dodatki znajdziesz w kategorii Dungeons & Dragons.

Jak przygotować sesję pełną grozy w pięciu krokach

Nawet najlepszy system nie uratuje sesji, na której nikt nie wie, co ma robić. Wystarczy kilka prostych rzeczy:

  1. Ustalcie granice przed startem. Zapytaj, czego nikt nie chce widzieć na sesji, i umówcie się, że każdy może poprosić o zmianę kierunku, gdy zrobi się za ostro.
  2. Wybierz krótki scenariusz. Na jeden wieczór najlepsza jest przygoda jednosesyjna (tak zwany jednostrzał), z wyraźnym początkiem i końcem.
  3. Przygotuj postacie wcześniej. Gracze, którzy dostają postać od razu wchodzą do historii, zamiast spędzać godzinę na planowaniu.
  4. Zadbaj o klimat. Światło, dźwięk, klimatyczne kostki i rekwizyty robią naprawdę dużą różnicę.
  5. Zostaw kwadrans na wyjście z klimatu. Po mrocznej sesji dobrze jest pogadać o tym, co się wydarzyło, pośmiać się z najlepszych momentów i dopiero wtedy iść spać.

Udanego straszenia i niech kości będą z wami. Przynajmniej do pierwszego testu poczytalności.